Prawdy Biblijne

          Jedność Ojca i Syna

 

Jezus Chrystus mówił wielokrotnie o swojej niezwykłej jedności z Ojcem:

 

Jan 10

30 Ja i Ojciec jedno (jeden) jesteśmy.

38 Choćbyście mnie nie wierzyli, wierzcie uczynkom, abyście poznali i uwierzyli, że Ojciec jest we mnie, a Ja w Nim.

 

Jan 14

6 Jezus mu odpowiedział: Ja jestem drogą, prawdą i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca, jak tylko przeze mnie.

7 Gdybyście mnie znali, znalibyście też mego Ojca. I już teraz Go znacie, i widzieliście Go.

8 Powiedział do niego Filip: Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy.

9 Jezus mu odpowiedział: Tak długo jestem z wami, a nie poznałeś mnie, Filipie? Kto mnie widzi, widzi i mego Ojca. Jak możesz mówić: Pokaż nam Ojca?

10 Nie wierzysz, że ja jestem w Ojcu, a Ojciec we mnie? Słów, które Ja do was mówię, nie mówię od samego siebie, lecz Ojciec, który mieszka we mnie, On dokonuje dzieł.

11 Wierzcie mi, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we mnie. Przynajmniej z powodu samych dzieł wierzcie mi.

 

19 Jeszcze krótki czas, a świat nie będzie mnie już więcej oglądał, lecz wy będziecie mnie oglądać. Ponieważ Ja żyję, wy też będziecie żyć.

20 W tym dniu poznacie, że Ja jestem w moim Ojcu, a wy we mnie i Ja w was.

 

Ojciec był cały czas w synu, aż do momentu, gdy musiał odejść, aby Jezus mógł umrzeć:

 

Mateusz 27

45 A od godziny szóstej aż do dziewiątej ciemność ogarnęła całą ziemię.

46 Około godziny dziewiątej Jezus zawołał donośnym głosem: Eloi, Eloi, lamma sabachthani? To znaczy: Boże mój, Boże mój, czemu mnie opuściłeś?

 

Jeżeli aż do tego czasu Ojciec był w Synu, to kto tak naprawdę wziął na siebie nasze grzechy, choroby, cierpienia, przekleństwa i wszystkie konsekwencje upadku ludzi? 

Kto był katowany aż do śmierci?

To On, nasz Ojciec i Stwórca, objawiony w Jezusie Chrystusie, zrobił wszystko, abyśmy mogli być od tych owoców upadku uwolnieni i jak odpowiedzialny Ojciec, wziął na siebie wszystkie konsekwencje "niepowodzenia projektu" stworzenia ludzi; bo przecież dobrze wiedział, że nikt nas nie pytał o to, czy chcemy pojawić się na tym świecie, w tym czasie, w tym kraju, w tej rodzinie, w tym ciele, w takich okolicznościach itd.

 

Nikt tak naprawdę nie będzie mógł Bogu nic zarzucić, a wszelkie wymówki na odrzucanie Boga i niedopuszczanie Go do swojego życia będą tylko dowodem na to, że świadomie wybraliśmy ciemność i zło. Konsekwencją będzie oddzielenie od światłości.

Nikt na ziemi tego oddzielenia jeszcze tego nie doświadcza, ponieważ wszyscy bez wyjątku w Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy (Dz 17,28). Świat jest cały czas pod wpływem Jego Ducha, od swojego stworzenia, gdy Duch Boży unosił się nad powierzchnią wód (1 Moj 1,2) Prawdziwe oddzielenie nastąpi dopiero tam, po śmierci, i nikt z tego wyboru nie jest tam zadowolony.

Ten bunt i hardość w ludziach spowodowany jest tym, że nikt nie zdaje sobie sprawy z tego, czym jest to oddzielenie i przebywanie w ciemności zewnętrznej. Każdy kto miał szansę i łaskę choć na chwilę tego doświadczyć, był tam zabrany i powrócił, zmienia radykalnie swoje życie. Nie wszyscy jednak mają taką okazję. Lepiej już teraz uwierzyć, że tak jest.

 

 

 

          Czas

 

Na ziemi, w świecie materialnym, mamy inne pojęcie upływu czasu, niż w świecie duchowym, w którym tego typu czas nie istnieje:

 

Psalm 90

1 Modlitwa Mojżesza, męża Bożego. Panie, ty byłeś naszą ucieczką z pokolenia na pokolenie.

2 Zanim zrodziły się góry, zanim ukształtowałeś ziemię i świat, od wieków na wieki ty jesteś Bogiem.

3 Obracasz człowieka w proch i mówisz: Wracajcie, synowie ludzcy.

4 Tysiąc lat bowiem w twoich oczach jest jak dzień wczorajszy, który minął, i jak straż nocna.

 

2 Piotra 3

7 A obecne niebiosa i ziemia przez to samo słowo są utrzymane i zachowane dla ognia na dzień sądu i zatracenia bezbożnych ludzi.

8 Ale niech to jedno, umiłowani, nie będzie przed wami zakryte, że jeden dzień u Pana jest jak tysiąc lat, a tysiąc lat jak jeden dzień.

9 Nie zwleka Pan ze spełnieniem obietnicy, jak niektórzy uważają, że zwleka, ale okazuje względem nas cierpliwość, nie chcąc, aby ktokolwiek zginął, lecz aby wszyscy doszli do pokuty.

10 A jak złodziej w nocy przyjdzie dzień Pana, w którym niebiosa z wielkim hukiem przeminą, żywioły rozpalone ogniem stopią się, a ziemia i dzieła, które są na niej, spłoną.

 

Gdy patrzymy na cud w Kanie Galilejskiej, czy widzimy niezwykle szybki upływ czasu, czy też stworzenie czegoś jakby starego?

 

Jan 2

1 A trzeciego dnia odbywało się wesele w Kanie Galilejskiej i była tam matka Jezusa.

2 Zaproszono na to wesele także Jezusa i jego uczniów.

3 A gdy zabrakło wina, matka Jezusa powiedziała do niego: Nie mają wina.

4 Jezus jej odpowiedział: Co ja mam z tobą, kobieto? Jeszcze nie nadeszła moja godzina.

5 Jego matka powiedziała do sług: Zróbcie wszystko, co wam powie.

6 A było tam sześć stągwi kamiennych, postawionych według żydowskiego zwyczaju oczyszczenia, mieszczących każda dwa albo trzy wiadra.

7 Jezus im powiedział: Napełnijcie te stągwie wodą. I napełnili je aż po brzegi.

8 Wtedy powiedział do nich: Zaczerpnijcie teraz i zanieście przełożonemu wesela. I zanieśli.

9 A gdy przełożony wesela skosztował wody, która stała się winem (a nie wiedział, skąd pochodziło, lecz słudzy, którzy zaczerpnęli wody, wiedzieli), zawołał oblubieńca.

10 I powiedział do niego: Każdy człowiek najpierw podaje dobre wino, a gdy sobie podpiją, wtedy gorsze. A ty dobre wino zachowałeś aż do tej pory.

 

Widzimy tu stare, wyśmienite, dobrze wystałe wino, które zostało stworzone w jednej chwili. Dlatego myślenie o okresach czasu w sposób ludzki i tzw. naukowy może być niezwykle błędny. Istnieją archeologiczne i niepodważalne dowody na to, że ludzka chronologia i wyliczanie lat różnymi metodami mogą nie mieć kompletnie sensu. Na umieszczonym tu filmie mamy wiele na to dowodów:

 

Młody wiek Ziemi

 

Idąc dalej tym tropem, zakładając że Bóg stworzył ten świat od początku jakby z określonym wiekiem, możemy przyjąć, że Tysiącletnie Królestwo Jezusa na ziemi zacznie się siódmego tysiąclecia i będzie jakby siódmym dniem odpocznienia na ziemi. Opisy tego Królestwa wyraźnie wskazują na taki właśnie charakter tego okresu - odpoczynek szabatu. Lecz niech nas nie zmyli tzw. kalendarz żydowski, który podobno liczy czas od starzenia świata. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że szóste tysiąclecie dobiega już końca.

 

 

 

apokalips.polska@gmail.com

 

YouTube     Facebook